Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Monika
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 2805
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 23:40, 10 Paź 2006 Temat postu: Zwierzaki |
|
|
Może być taki temat bo się zapewne przyda. Mój najukochańszy pies odszedł juz 3 miesiące temu, ale póki co mam kotkę, którę tez lubię, ale ja zawsze mówię "kot to nie pies".
Ale kot to ma chyba czystość w genach. Wybraźcie sobie taki numer jaki dziesiaj wycięłam. Otworzyłam rano na sekundę drzwi do pokoju siostry i nei zauważyłam że ona tam wskoczyła. Zamknęła i poszłam do pracy.
Wracam kota nie ma pod drzwiami (zawsze sie wita), myślę "EEE śpi". Po chwili słyszę straszliwy łomot w drzwi pokoju siostry. Otwieram wyskakuje kot. Ja przerażona: "Matko, tam siedziała, bez kuwety!" i zaczynam sie rozglądać gdzie mam sprzątać i co widzę?????
Na środku pokoju moja mało porządna siostra rzuciła reklamówkę taką dużą w ten sposób że było otwarta. Wyobraźcie sobie kicia potraktowała ją jak kuwetę, nie nabrudziła na podłogę ani nigdzie. Poradziła sobie ale z jaką kulturą. Wystawczyło to wszystko zwinąć i wyrzucić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Mat
Center of Time
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 8:32, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Mój ukochany pies
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Monika
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 2805
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 9:14, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Mat, jaki piekny! Labrador? Jak się wabi? Napisz coś o nim Ja poszukam zdjęcie mojego, też był fajniutki i kota...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mopwoman
Lokator
Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia/Warszawa
|
Wysłany: Śro 11:37, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
A to moje słoneczko:
Więcej fotek na: [link widoczny dla zalogowanych]
Edgar sie nazywa... Edzik, Edzia... Edi... w zaleznosci od nastroju :P Ma 7 miesięcy.
A to moja poprzednia mordeczka, Apis:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mat
Center of Time
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 12:06, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Tak, tak Labrador biszkoptowy
Wabi się...Porsche Ale tak już było w rodowodzie i tak zostało he, he... Hodowca ten akurat miot postanowił nazwać na literę P i w dodatku imiona miały pochodzić od auta, stąd był też: Punto, Pontiac i Polonez. Ja dowiedziałem się że mam Porschaka dopiero jak go wybrałem
Zawsze wysoko mierzyłem, he he.
P.s. Mop... świetny psiak
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mopwoman
Lokator
Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia/Warszawa
|
Wysłany: Śro 12:08, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Labki to kochane wariaty :P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mat
Center of Time
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 12:10, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się.
Mój przeszedł już kurs na ratownika także mogę się kąpać po pijaku
A tak poważnie to bardzo kochane są te psiny, nawet dla niemowlaków, typowy rodzinny pies.
A tutaj w tarkcie spaceru
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Monika
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 2805
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 13:40, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
A taka była moja psica, chociaż to był pies oczywiście - Jay
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Bradzo kochana psica była, bardzo mądra, acz trochę nerwowa i hałaśliwa. Energii za 4 psy, prawie do końca. Żył 15 lat.
Kota okazało się nie mam ale coś pstryknę i wstawię
Gosia, Twojego piesa to już na gronie podziwiałam - super. Fajne te psiuty macie , Mat też. Jeszcze bardziej to tylko lubię Golden Retrievery.
A przed Jay-em mieliśmy jamnika Kacpra i kundelka ze schroniska Misia, neistety w kompie zdjęć brak
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
agata_rambo
Center of Time
Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Śro 16:15, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ja niestety nie mam się czym pochwalić bo nie mam psa :(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
.ewelina.
Center of Time
Dołączył: 18 Mar 2006
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nowa Sól/Wrocław
|
Wysłany: Śro 22:57, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Jako lek.med.wet nie mogę ominąć tego tematu:) Uwielbiam jamniki! Moja wierna mi 15 letnia czarna jamniczka jest cudowna. Nie wyobrażam sobie bez niej domu. Ja jestem zakochana w niej-a ona we mnie:)
Mam też 2 przygarnięte koty rasy europejskiej:) Kicia i Fiona tworzą towarzystwo dostarczające nam niezłe dawki śmiechu.
Kiedyś miałam samotną rybkę Izaure:-) w okrągłym akwarium, która zginęła śmiercią tragiczną w odpływie do Odry....cóż...przypadki chodzą po rybkach...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
wielbicielka_kk
This is Forever
Dołączył: 18 Mar 2006
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Śro 23:24, 11 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ja mam śliiiczną i kochaną sunię-Abbey(a właściwie Abbey Rose). Yorkshire terrier, ma rok i trochę ponad 3 miesiące. Wszyscy w domu jesteśmy w niej zakochani:) Jest bardzo oddana i inteligentna,tata mówi,że jest mistrzynią w porozumiewaniu się bez mówienia i dłoni:D Mimo,że to mały piesek,potrafi cały dzień biegać/skakać/płyać,a gdy jesteśmy na spacerze bawi się tylko patykami dłuższymi i tylko troszeńkę lżejszymi od siebie:) Sunia ledwo je dźwiga,ale tylko taka zabawa się liczy i ona ją koha! Nawet pływać potrafi z tskimi kołami;P Zdęć mam full,ale nie na tym komputerze. W weekend postaram się coś wsadzić;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Monika
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 2805
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 12:58, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Fajny wątek wyszedł
Wstawcie zdjęcia czego sie da. Ja popstrykałąm kocicę wczoraj z takim efektem:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Inna pozycja niż leżąca była wykluczona. Kocik był taaaaki
rozleniwioooooony
Ale jak ma wenę to potrawi mieszkanie przebiec z wbiekaniem na ścianę i na pawlacz w pół minuty
Ja jeszcze miałam świnkę morką która mi zjadła pół dywanu i pieknie śpiewała. Siostra moja miała papugi (faliste), które potem oddała mamie.
Marysia a tego Twoje psiuta to masz na zdjęciu które "jeździ" na stronie głównej i na mapie...tak, ze ja kojarzę taki czarny z brązowym.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mopwoman
Lokator
Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia/Warszawa
|
Wysłany: Czw 15:23, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Co do świnek morskich, to tez mialam. Dwie. Jedna nazywala sie Drożdżówka, a druga Dżordż :P No, zgadza sie.... fajnie śpiewajaja... szczegolnie jak niesie sie im jedzenie :P Milo je wspominam
A tak w ogole, to mialam byc weternarzem.... ale niestety jest za wrazliwa na cierpnienie zwierzat... :(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
.ewelina.
Center of Time
Dołączył: 18 Mar 2006
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nowa Sól/Wrocław
|
Wysłany: Czw 16:26, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ja chyba nie przepadam za świnkami, chomikami. Raz przyszły dzieci z ledwo żywym chomikiem. Tylko że ten ledwo żywy Kubuś (nie wiem dlaczego większość chomików to Kubusie) w trakcie badania dostał szczękościsku na moim palcu! A wiadomo-odruch człowieka-strzepać tą piranię!!! Tragedia. Dzieci dostały na nowego chomika....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Monika
Administrator
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 2805
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 17:45, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
mopwoman napisał: | Co do świnek morskich, to tez mialam. Dwie. Jedna nazywala sie Drożdżówka, a druga Dżordż :P No, zgadza sie.... fajnie śpiewajaja... szczegolnie jak niesie sie im jedzenie :P Milo je wspominam
A tak w ogole, to mialam byc weternarzem.... ale niestety jest za wrazliwa na cierpnienie zwierzat... :( |
Hahahaha, nie mogę - fajne imiona. Gosia, ja to samo chciałam być weterynarzem, ale nie mogłabym ze wzgledu na głupotę i okrucieństwo ludzi i to co robią ze zwierzetami, nie wytrzymałabym nerwowo, dokładnie tak. A przecież musiałabym sie z tym stykać
A świnka to zupełnie co innego niż durny chomik. Świnki są bardzo kontaktowe i pieszczochy, nie są samotnikami jak chomiki, a zwierzetami stadnymi, dlatego kochają opiekuna prawie jak pies. No i żyją ok 8-9 lat co też jest plusem.
Indianie w peru kładą sobie świnki na głowę - rzekomo ból głowy jak ręką odjął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|